Bp Piotr Libera, Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski,

Wystąpienie bp Piotra Libery na dorocznym spotkaniu Księży Odpowiedzialnych za Ruchy i Stowarzyszenia Kościelne w Diecezjach, Warszawa, 13 listopada 2002 r.
Hierarchia  i dar "proroków"

Z okazji światowego spotkania Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich na Placu Św. Piotra 30 maja 1998, Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: "Działanie Ducha Świętego za każdym razem nas zdumiewa. Radykalnie przemienia osoby i historię. Takie było niezapomniane doświadczenie Powszechnego Soboru Watykańskiego II. W nim Kościół odkrył jako swój konstytutywny element wymiar charyzmatyczny. Aspekt instytucjonalny i charyzmatyczny są niejako współistotne dla tworzenia Kościoła i wnoszą wkład - choć na różne sposoby - w jego życie, w dzieło jego odnowy i uświęcenia Ludu Bożego. To z tego opatrznościowego ponownego odkrycia wymiaru charyzmatycznego Kościoła wywodzi - już przed Soborem i po nim - kierunek rozwoju ruchów kościelnych i nowych wspólnot."
W naszej katolickiej świadomości głęboko wyryta jest prawda o sukcesji apostolskiej - o tym, że Kościół został zbudowany "na fundamencie Apostołów". Jest to owoc wytrwałej katechizacji, i uważnego słuchania kazań. Biorąc też do ręki "Liturgię Godzin", wiele razy w ciągu roku powtarzamy wprowadzenie do modlitw wstawienniczych: "Należymy do Kościoła, który jest budowlą opartą na fundamencie Apostołów, módlmy się do Boga za Jego lud święty: "Pamiętaj Panie o swoim Kościele!" (teksty wspólne Apostołów).
Modlitwy liturgiczne, jakie mamy w pamięci - o takim właśnie lub podobnym "przedsoborowym" jeszcze brzmieniu - są adaptacją natchnionych słów Listu św. Pawła do Efezjan. W Liście tym czytamy: "Jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie Apostołów i Proroków" (Ef 2,20).
Konfrontując wspomniane modlitwy i wyobrażenia z tym natchnionym tekstem zauważamy, że zawierają one pół prawdy. Kościół, bowiem zbudowany jest nie tylko na fundamencie "Apostołów", ale także i na fundamencie "Proroków".
Z woli Bożej we wszystkich okresach budowy Kościoła, "Apostołowie" i "Prorocy" mają się przy budowie Kościoła wzajemnie wspomagać i uzupełniać. Na przestrzeni minionych wieków przynaglenia Ducha Świętego do śpieszenia w tym właśnie kierunku - zauważamy śledząc relacje pomiędzy hierarchią i charyzmatycznymi założycielami i założycielkami zakonów.
Jak jest dzisiaj?
Prorocka, charyzmatyczna rzeczywistość Kościoła obecna jest nadal w zgromadzeniach zakonnych (por. Mutuae relationes), ze szczególną wyrazistością jednak i z wyjątkowym dynamizmem objawia się we wspólnotach ruchów i stowarzyszeń katolickich. Jak to zauważyliśmy odczytując słowa Jana Pawła II, Kościół jest świadomy tego faktu. Widzi w nim bezpośrednie działanie Ducha Świętego, który odpowiada swą łaską na znaki i nowe potrzeby naszych czasów.


Charakterystyka naszych czasów

Żyjemy w epoce materializmu i zeświecczenia. Człowiek, chcąc podkreślać swoją wartość jako wartość nadrzędną, wykreślił ze swojej świadomości Boga (jako swego niebezpiecznego konkurenta!), nie zdając sobie sprawy z tego, że pierwsze konsekwencje dokonanego kroku poniesie on sam.
Dzisiaj te konsekwencje już widzimy. Na pierwszym planie znalazł się nie człowiek, lecz pieniądz, interes. Człowiek traci swoją wartość: może być - i to w majestacie prawa - oszukiwany, spychany na margines, zabijany.     Są to poważne zagrożenia:
- brak poszanowania życia każdej ludzkiej istoty od jej poczęcia do naturalnego kresu;
- deptanie podstawowych ludzkich praw;
- moralne niszczenie człowieka przez środki masowego przekazu;
- zniekształcenia w zakresie formowania dzieci i młodzieży...
Do zagrożeń dotyczących jednostki dołączają się zagrożenia w zakresie jej życia z innymi. Ogromny postęp nauki i techniki powoduje, że świat stał się "globalną wioską", w której jesteśmy sobie bliscy w sensie fizycznym, niestety jednak nie bardzo widać, byśmy stawali się bardziej zdolni do braterskiego życia razem.
Obserwujemy skrajny indywidualizm, osłabienie życia wspólnotowego (od życia rodzinnego poczynając), rosnącą przepaść między bogatymi i biednymi; raz po raz jawi się widmo katastrofalnych wojen...

Ruchy i Stowarzyszenia wobec nowych wyzwań

W przedstawionej sytuacji Duch Święty nie przestał udzielać swoich darów. Do charyzmatów dotychczasowych dołączył nowe - potwierdzone przez Kościół - charyzmaty wielu Ruchów i Stowarzyszeń.
Ruchy eklezjalne - powstałe często dzięki nadzwyczajnym charyzmatom mając korzenie, mocno osadzone w Ewangelii, wydają się być stworzone do duchowej formacji chrześcijan na miarę zadań wskazywanych przez znaki czasów.
Stowarzyszenia - powstałe zazwyczaj z rozeznania konkretnych ludzkich potrzeb - powołane są do autentycznie chrześcijańskich działań w służbie człowieka i społeczeństwa. Obie wielkie rzeczywistości, wzajemnie się uzupełniają.
Wiele Ruchów - ze swojej natury - łączy się w dziele nowej ewangelizacji upragnionej przez Ojca Świętego, która zaczyna się od ewangelizowania samych siebie, a następnie promieniuje na innych, na środowisko Kościoła, na otaczający nas świat.
Ewangelia kładzie akcent na życie. Kto stara się nią żyć ma większą szansę pokonania problemu, który w różnych wymiarach nam wszystkim towarzyszy: Jest to problem rozbieżności między wiarą i życiem, między wiarą i moralnością.
Świadectwa podejmowanych prób wcielania Słowa Bożego w codzienność, które charakteryzują ewangelizację wielu ruchów budzą nie tylko wiarę, ale i podarowują też konkretne wzory do naśladowania.
Nie sposób przecenić znaczenia ruchów dla formacji osób do prawdziwego i dynamicznego życia chrześcijańskiego poczynając od rodzin, dzieci i młodzieży, nie wykluczając kapłanów - po wielkie, społeczne dzieła miłosierdzia.
Charakterystyczne dla Nowych Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich jest zazwyczaj życie wspólnotowe. Między ich członkami rozwijają się nieraz głębokie duchowe przyjaźni. Te małe wspólnoty, które się rodzą, mają często charakter duchowy i rodzinny. Przez to ruchy nierzadko skutecznie zapobiegają działaniom sekt.
Przez swoją charakterystyczną wspólnotowość ruchy pomagają Kościołowi przejść od obecnego stanu Kościoła celebrującego i masowego do stanu Kościoła Komunii, jaki Ojciec Święty zapowiada w trzecim tysiącleciu. Będąc dziełem Ducha Świętego we współczesnym świecie, ruchy i stowarzyszenia katolickie starają się wykorzystać nowoczesne środki komunikacji jak radio, telewizję, telefon, internet, dzisiaj często używane dla przekazywania zła, aby przekazywać dobro, aby dawać świadectwo prawdzie i ewangelicznej miłości. Organizowane przez niektóre ruchy duże światowe kongresy, transmitowane nieraz przez telewizję satelitarną cieszą się wielkim zainteresowaniem na całym świecie.
W ruchach często jest żywa świadomość, że istotnym znakiem naszych czasów jest jedność, że mimo ogromnych przeszkód ludzkość dąży do jedności.
Nie przypadkiem powstały w naszych czasach organizacje jak Światowa Rada Kościołów, Światowa Rada Religii dla Pokoju, ONZ itp., które podkreślają tę samą rzeczywistość: ludzkość nie jest sumą różnych jednostek, lecz tym co wynika z relacji tych jednostek między sobą. Przyszłość ludzkości zależy od kierunku rozwoju tych relacji: czy będzie to kierunek konkurencji i walki, czy kierunek dialogu i współpracy, żeby czynić z ludzkości jedną rodzinę.
Ruchy są więc otwarte na dialog z ludźmi inaczej wierzących, inaczej myślących, rozwijając kulturę dialogu w Kościele i w świecie.
Dążą do jednoczenia wszystkich ludzi dobrej woli w zaangażowaniu na rzecz sprawiedliwości, porozumienia, pokoju.
Są też dobrym terenem, na którym mogą się rozwijać chrześcijańska jedność Europy i globalizacja świata.
Robią to będąc zaczynem ewangelicznej miłości w środowiskach w których działają, ale też dając same przykład jednoczenia się między sobą dla osiągnięcia wspólnych dobrych celów.

Ku zmianie oblicza świata

Nie podkreśliliśmy jednak dotąd sprawy najważniejszej.
To wszystko będzie miało swoją właściwą skuteczność dopiero wtedy, gdy wspomniany wcześniej wymiar hierarchiczny i wymiar charyzmatyczny Kościoła będą ze sobą dobrze współpracowały i harmonizowały, wspierając siebie nawzajem.
Przytoczone na początku, zaczerpnięte z liturgii stwierdzanie "Kościół zbudowany jest na fundamencie Apostołów", mimo dokonanego uzupełnienia "i Proroków", ma w Liście do Efezjan człon drugi, którego nie wolno nam pominąć. Tu bowiem przekazywana jest sprawa najbardziej istotna. Czytamy:
"Jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie Apostołów i Proroków, gdzie głowicą węgła jest sam Chrystus Jezus".
To On, sam Chrystus Jezus, jest "akro-goniaios", gr. "głowicą węgła", kamieniem zwierającym szczyt sklepienia (Uwaga: zmiana przekładu tradycyjnego "kamieniem węgielnym" na "głowicą węgła" - wg V wydania BT, 2002).
Konstruktorzy starożytnych budowli dobrze wiedzieli, że bez tego kamienia, który na siebie przejmie cały ucisk architektury sklepień - i równocześnie będzie stanowił ich zwieńczenie - trud budowy nie miałby sensu; bez niego wszystko, co by się zbudowało, runie.
Podobnie jest z "architekturą" Kościoła "Boga Żywego" (2 Kor 6,16): budujemy ten Kościół na tyle, na ile w jego centrum obecny "jest Chrystus Jezus". On sam powiedział: "Beze Mnie nic uczynić nie możecie" (J 15,5).
Sama hierarchia nie wystarczy, aby budować Kościoła. Same charyzmaty też nie.
Te dwie rzeczywistości muszą tak żyć jedna dla drugiej, aby sam Chrystus był między nimi jako tym kamieniem zwierającym szczyt sklepienia. Wtedy tworzą Kościół stabilny i piękny.
Dbając o ścisłe więzi z biskupami i prezbiterami oraz znajdując w nich właściwą otwartość, szczery szacunek i aktywne wsparcie Ruchy i Stowarzyszenia Katolickie mają możliwość wielkiego wkładu w wspólne dzieło nowej ewangelizacji - i tym samym w dzieło przemiany współczesnego świata na "świat, w którym chce się żyć".
Jest to szansa, której nie wolno zmarnować.


Źródło: Rada Ruchów Katolickich. Biuletyn Sekretariatu ORRK, numer 21, 2003

Inspiracje

Chrześcijański kształt patriotyzmu

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra.

Papież Franciszek na Wawelu, 27.07.2016

Panie Prezydencie, Czcigodni przedstawiciele władz,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wasze Magnificencje, Szanowni Państwo,

Pozdrawiam z szacunkiem Pana Prezydenta i dziękuję mu za wielkoduszne przyjęcie oraz uprzejme słowa. Z radością pozdrawiam dostojnych członków Rządu i Parlamentu,

 Rolą duchownego nie jest mówienie świeckim, co mają mówić i robić w życiu publicznym - wskazał papież Franciszek w liście do kard. Marca Ouelleta, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Zawiera on papieskie refleksje po marcowym zgromadzeniu plenarnym Komisji, poświęconym „niezbędnemu zaangażowaniu wiernych świeckich w życie publicznym państw latynoamerykańskich".