Młodzież świadkiem wiary w nowej Europie


- Spotkanie Rady Ruchów
- Młodzież świadkiem wiary w nowej Europie - Jacek Gleba
- Jak dziś ma się rozwijać katolicyzm ludzi żywej wiary?
- Propozycje zaangażowania się ruchów w II Polski Synod Plenarny
- List Zespołu Synodalnego RRK do wszystkich ruchów
- Spotkanie Zespołu RRK „Ewangelizacja”
- Europejski marsz dla Jezusa
- Kongregacja Odpowiedzialnych ruchu Światło-Życie
- V rocznica śmierci ks. Franciszka Blachnickiego
- Młodzieżowe studium Przymierza Rodzin
- Ogólnopolskie czuwanie modlitewne Odnowy w Duchu Świętym
- Spotkania Małżeńskie
- Czy chrześcijanin może być liderem?
- Forum Polskiej Młodzieży Katolickiej
- Św. Andrzej Bobola Patronem Metropolii Warszawskiej
- Kronika wydarzeń w ruchach i stowarzyszeniach
- Informacje


Spotkanie Rady Ruchów

Kolejne spotkanie Rady Ruchów Katolickich (25.01.92) poświęcone było zasadniczo dwom wydarzeniom z życia Kościoła: Europejskiemu Synodowi Biskupów i II Polskiemu Synodowi Plenarnemu.
Pierwszy temat spotkania przedstawiał Jacek Gleba - jeden z najmłodszych audytorów Synodu Biskupów, członek ruchu WŻCh. Wśród ponad trzydziestu audytorów połowę stanowili ludzie świeccy. Biskupi z uwagą słuchali ich głosu - mówił Jacek - co znalazło swój wyraz w dokumencie końcowym Synodu. Referent zwrócił uwagę na zainteresowanie problemami Kościołów w Europie post-komunistycznej, jakie dało się zauważyć na Synodzie. Podczas jego obrad mówiono również, że pewną nadzieją w Kościele zachodniej Europy, który przez tak długi okres przeżywał kryzys, stało się między innymi zaangażowanie świeckich, szczególnie tych działających w różnych ruchach i organizacjach katolickich. Owocuje nie tylko podejmowane przez nich głoszenie Ewangelii, ale i przykład życia Ewangelią.
W drugiej części spotkania o. Adam Schulz SJ przedstawił propozycje Sekretariatu RRK dotyczące zaangażowania ruchów w prace II Polskiego Synodu Plenarnego. Podczas wymiany opinii na ten temat uznano, iż wszystkie przedstawione warianty są ważne i komplementarne. Podjęto więc decyzje, iż:
1) każdy z ruchów będzie zachęcał swoich członków do aktywnego zaangażowania w prace parafialnych i diecezjalnych grup synodalnych;
2) poszczególne ruchy same, w miarę swoich możliwości, opracują tę problematykę synodalną, która jest im szczególnie bliska;
3) utworzony Zespół Synodalny przy Sekretariacie RRK przedstawi ruchom, grupom propozycję ważniejszych tematów synodalnych i metodę ich podjęcia tak, aby to doświadczenie pracy synodalnej stało się doświadczeniem przemiany i nawrócenia w tych obszarach życia, które są szczególnie istotne na dziś.
Obecny na spotkaniu ks. bp Edward Samsel, asystent Rady, zauważył, że Synod stwarza szansę większej integracji ruchów z życiem parafialnym. Zgodzono się również, że jednym z najważniejszych aktualnie tematów jest Kościół. Konieczne jest - mówił ks. Henryk Bolczyk, moderator Ruchu Światło-Życie - kształtowanie myślenia kościelnego, należy unikać przenoszenia sposobów myślenia z rzeczywistości świeckiej na doświadczenia Kościoła.


Młodzież świadkiem wiary w nowej Europie - Jacek Gleba

Świadectwo przedstawiciela młodzieży Jacka Gleby z Rady Ruchów Katolickich, wygłoszone na Synodzie Biskupów poświęconego Europie, wygłoszone w Watykanie, 5 grudnia 1991 r.

Jest to dla mnie głęboko poruszające doświadczenie. Dziękuję Bogu za dar wzięcia udziału w tym jakże ważnym Synodzie, jako audytor i jako przedstawiciel młodych chrześcijan z Europy Środkowej i Wschodniej.
Chciałbym rozpocząć moje świadectwo od przedstawienia pewnych osobistych doświadczeń wiary i Kościoła w okresie tego historycznego zwrotu w dziejach naszej części Europy.
Moja wiara, jak chyba większości Polaków, jest głęboko zakorzeniona w rodzinach; jest to wiara przekazana przez dom rodzinny.
Byłem uczniem szkoły średniej w czasie, kiedy rozpoczynały się społeczne i polityczne zmiany w Polsce. Całe życie szkolne inspirowane było przez "Weltanschaung" materialistycznego marksizmu. Chrześcijanie nie mieli prawa do tworzenia grup i stowarzyszeń. Działalność ruchów katolickich, jak np. "Światło-Życie”, była na pograniczu legalności. Władze państwowe uważały ją po prostu za nielegalną - w świetle obowiązujących ówcześnie praw. Obecność chrześcijan, jako chrześcijan, w życiu społecznym i politycznym była bardzo ograniczona. W tym trudnym okresie głównymi strukturami umożliwiającymi życie religijne były rodzina i parafia. W tym czasie Kościół był przestrzenią wolności, prawdy i nadziei nie tylko dla katolików. Przychodzili też niekatolicy, aby przebywać w tej atmosferze. Wiele zawdzięczamy księżom, którzy byli z nami, otwierając przed nami nowe perspektywy wiary. Nie można jednak zapomnieć o dużym zaangażowaniu samych młodych ludzi. To osoby świeckie, a niektórzy z nich byli naprawdę bardzo młodzi, w sytuacji gdy ksiądz, z różnych powodów nie mógł służyć swoją pomocą, sami prowadzili grupy. Muszę też podkreślić rolę odgrywaną przez takie ruchy jak „Światło-Życie”, w którym rozpoczynałem głębsze doświadczenie mojej wiary, oraz „Wspólnota Życia Chrześcijańskiego”, do której potem przeszedłem i której zawdzięczam tak wiele; w ruchu tym bardzo głęboka, indywidualna formacja duchowa jest w równowadze z poszukiwaniem Boga w rzeczywistości konkretnego życia oraz we wspólnocie, i to zarówno lokalnej, jak i światowej.
W tym czasie wobec tak wielu trudności szukaliśmy naszego miejsca w Kościele i miejsca Boga w naszym życiu. Kościół w tamtym okresie był dla nas przestrzenią wolności i prawdziwego wzrostu jako osób i jako chrześcijan. Jakże często stawaliśmy wtedy wobec pytań o ideały za jakimi chcemy podążać, wobec pytań o hierarchię wartości. Trudno było też czasami ustrzec się przed zdradą i jakże często powracaliśmy ze łzami Piotra w Noc Wieczernika.
Z tym dziedzictwem stanęliśmy w Częstochowie w sierpniu 1991 roku. Przyjęliśmy z wielką radością ten dar: Światowy Dzień Młodzieży i spotkanie z następcą Piotra, papieżem Janem Pawłem II. Czuliśmy się odpowiedzialni za wszystkich gości, młodych z całego świata, którzy przyjęli zaproszenie Papieża i chcieli wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu. Nasze oczekiwania związane z tym spotkaniem były ogromne i należy dzisiaj dodać, że rzeczywistość znacznie je przerosła. Było nas więcej niż milion. W centrum uwagi wszystkich znaleźli się - obecni po raz pierwszy w tak dużej liczbie - młodzi ludzie ze Wschodu.
W Częstochowie nie tylko Wschód spotkał się z Zachodem. Było to naprawdę światowe wydarzenie: Europa spotkała się z Azją, Ameryką, Afryką i Australią. Młodzi ludzie z całego świata spotkali się w wyjątkowej atmosferze przyjaźni i zrozumienia. Również młodzi ludzie z Europy Środkowej i Wschodniej spotkali się ze sobą. Dla wszystkich Dzień Młodzieży w Częstochowie był wielką okazją do dzielenia się wiarą i świadczeniem o niej.
Naszym pierwszym wrażeniem było z pewnością zdziwienie. Byliśmy tak różni - pochodziliśmy z różnych kultur i przynieśliśmy ze sobą tak odmienne doświadczenia życia społecznego i Kościoła. Jednak, gdy bariery, które tworzyła przed nami ta różnorodność kultur, języków i doświadczeń życiowych, zostały przekroczone (co nie było łatwe, a czasami wręcz bardzo trudne) przychodził moment najpiękniejszego doświadczenia - spotkania z drugim człowiekiem: spotkania z jego niepokojem i moim niepokojem, jego i moją głębią, jego i moim poszukiwaniem. Spotkanie z Bogiem obecnym w nas i pomiędzy nami. Dopiero tutaj zaczyna się dialog, zaczyna się poznawanie nawzajem swoich rzeczywistości, wspólne odkrywanie obecności Boga i Jego darów, zaczyna się zbliżenie i pojednanie. Z tego punktu widzenia problemy, które przedtem dzieliły, które wydawały się nie do pokonania, stały się przedmiotem wspólnej troski, współodpowiedzialności. Jest to naprawdę wielki owoc Spotkania.
Innym doświadczeniem spotkania jest zanikanie pierwotnych fascynacji, jak choćby tej - tak typowej dla młodych ludzi ze Wschodu - fascynacji bogactwem Zachodu. Zza niego wyłania się przecież tak wiele problemów.
Można też powiedzieć, że podczas tego Spotkania zaniknął, w dużej mierze, pewien kompleks niższości Wschodu. W Częstochowie młodzi ze Wschodu ujrzeli, jak wiele mają do zaofiarowania swoim rówieśnikom z Zachodu. Spostrzegli również to, że wiele mogą się od nich nauczyć. Z drugiej jednak strony wydaje mi się, że w Częstochowie zanikło pewne poczucie wyższości Zachodu. Był on w stanie odkryć wartość mądrości i serca Wschodu, tak bardzo doświadczonego cierpieniem. Nauczyliśmy się wiele od siebie nawzajem.
W Częstochowie byliśmy wszyscy razem, aby powiedzieć „jesteśmy” i aby swoją obecnością wyrazić gotowość do podjęcia odpowiedzialności za Europę, za świat, za nas samych. Byliśmy wspólnie z Ojcem Świętym, aby u stóp Maryi i za Jej wstawiennictwem prosić Boga o dar przemiany świata i o to, aby zechciał się nami posłużyć w swym dziele.
Spotkaliśmy się u stóp Czarnej Madonny, aby powiedzieć „pamiętamy”. Pamiętamy o Tobie, Ojcze w każdej chwili naszego życia i chcemy, aby Duch Twój przeniknął całą rzeczywistość ludzkości. Pamiętamy też o doświadczeniach i ofiarach budowy społeczeństw bez Boga, o ogromie zniszczeń dokonanych przez komunizm i materializm.
Czuwaliśmy u stóp Jasnej Góry, u stóp Matki Bożej. Czuwaliśmy, aby przekazać naszą gotowość do jasnego wyboru wartości, do nazwania po imieniu dobra i zła, naszą gotowość do naprawy tego, co jest złe w nas samych. Czuwaliśmy wobec przemian, które zachodzą teraz w Europie, aby naszą czujnością zapobiec kolejnym błędom, kolejnym zniszczeniom, aby po raz kolejny nie usunięto Boga ze świadomości rodzaju ludzkiego.
Młodzi w Polsce, a także w innych krajach Europy Wschodniej, spotykają się z nową, złożoną rzeczywistością. Wolność przyniosła ze sobą tak wiele nowych problemów, do rozwiązania których nie wszyscy jesteśmy wystarczająco przygotowani. Razem ze zmianami politycznymi i ekonomicznymi widoczny jest proces głębokich zmian kulturowych nacechowanych silnym wpływem kultury zachodniej, z jej konsumizmem i praktycznym materializmem. Niestety, pierwszy kontakt z kulturą Zachodu najczęściej nawiązuje się poprzez jej negatywne przejawy: relatywizm moralny, narkotyki, ekskluzywizm życia prywatnego, brak zaangażowania. politycznego i społecznego.
W tej sytuacji Światowy Dzień Młodzieży w Częstochowie stał się wielkim wezwaniem dla młodych Polaków, a także dla młodych ludzi z innych krajów Europy Wschodniej i Zachodniej, jak i tych, którzy żyją na innych kontynentach. Dla niektórych spotkanie w Częstochowie było przebudzeniem sumienia i otwarciem na prawdziwe wartości. Dla wielu było to odkrycie wiary i Kościoła. Cóż możemy powiedzieć o wielu naszych rówieśnikach, którzy przybyli z różnych republik Związku Radzieckiego, a nie byli dotychczas ochrzczeni - dla nich to spotkanie było momentem ich pierwszej ewangelizacji, punktem zwrotnym w ich życiu.
Częstochowa była również przypomnieniem wartości solidarności i braterstwa w świecie szarpanym przez nacjonalizmy i nowe podziały. Dla nas, ludzi młodych, to wydarzenie było ogromnym impulsem w kierunku zaangażowania, podejmowania odpowiedzialności za wszystko, co spotykamy w rzeczywistości naszego życia. Tę odpowiedzialność musimy podjąć już teraz, dzisiaj, a nie odkładać w przyszłość.
Chrześcijanie Europy, Wschodu i Zachodu stają teraz wobec ogromnych wyzwań i zadań. Zmiany, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe, dokonują się dziś, chociaż napotykają na trudności. Duch, który odnawia oblicze ziemi, o którego prosiliśmy wraz z Ojcem Świętym dla Polski, przyszedł. Jest obecny wśród nas, a owoce Jego działania jakże są widoczne. „Abba Ojcze” - hymn Światowego Dnia Młodzieży, który śpiewaliśmy jako dziękczynienie, jako wyraz radości spotkania, oraz jako prośbę o Ducha, który odnowi oblicze Europy, oblicze świata, i który nas napełni, abyśmy byli zdolni do podjęcia stojących przed nami zadań w społeczeństwie i w Kościele.
Muszę też dodać, że Światowy Dzień Młodzieży w Częstochowie już przynosi konkretne owoce. Powstaje wiele nowych grup i wspólnot. Akcja Katolicka Młodych znowu rozpoczęła swoją działalność. Widoczne jest też znaczne ożywienie „młodego Kościoła” w krajach Europy Wschodniej. Staramy się podtrzymywać i rozwijać kontakty nawiązane podczas spotkania w Częstochowie - szczególnie z braćmi i siostrami ze Wschodu. My, polska młodzież, czujemy się szczególnie odpowiedzialni za to dzieło. Natomiast Rada Ruchów Katolickich podejmuje się odpowiedzialności jako koordynator naszych działań. Ogłoszono również kolejne Spotkanie Młodych, które odbędzie się w Częstochowie 15 sierpnia 1992, w pierwszą rocznicę Światowego Dnia Młodzieży. Będzie ono nie tylko przypomnieniem minionych przeżyć, ale po raz kolejny staniemy przed Bogiem, aby zobaczyć, jak wykorzystaliśmy powierzone nam dary. Światowy Dzień Młodzieży był dla nas wielkim darem, którego wartość musimy wciąż na nowo odkrywać, przyjmować i pomnażać z wdzięcznością i poczuciem odpowiedzialności. Dzisiaj, wobec Synodu Biskupów, chciałbym podziękować Ojcu Świętemu za to, że wybrał Częstochowę i za to, że w tym momencie naszej historii przemówił do nas słowami, ukazując drogę, którą musimy iść. Dziękuję, Ojcze Święty ! Dziękuję!


Jak dziś ma się rozwijać katolicyzm ludzi żywej wiary?
Fragmenty wywiadu z Adamem Schulzem SJ opublikowanego w "Słowie Powszechnym" dn. 27-29.03.92

- Jak doszło do utworzenia Rady Ruchów Katolickich w Polsce?
- Odpowiedzialni, liderzy poszczególnych ruchów katolickich już od dłuższego czasu, w sposób mniej lub bardziej formalny, spotykali się, aby wymieniać doświadczenia, dzielić się problemami, poszukiwać wspólnych płaszczyzn działania, współpracy w szerzeniu i pogłębianiu wiary. Musimy jednak pamiętać, że ruchy szczególnie w latach 60 i 70 działały w dużym stopniu w ukryciu, a ich praca napotykała na ostre formy prześladowania przez ówczesne władze bezpieczeństwa. W rzeczywistości, żaden ruch nie mógł prowadzić w pełni swojej działalności.
W latach 80-tych władze zaczęły częściowo tolerować działalność ruchów, jednak tylko w tych wymiarach, które dotyczyły formacji duchowej, natomiast zaangażowanie apostolskie katolików, wynikające przecież z ich doświadczenia wiary, szczególnie w życie społeczne, ekonomiczne, polityczne napotykało nadal na duże represje i ograniczenia ze strony władz. Brak możliwości informacji o swojej działalności, o życiu ruchów, stowarzyszeń, spowodował niedoinformowanie w świadomości wielu katolików dotyczące ich istnienia, celów, dróg formacji oraz podejmowanego apostolstwa.
Płaszczyzną bezpośredniego zaistnienia Rady Ruchów Katolickich stała się troska o zdynamizowanie ewangelizacyjnej działalności Kościoła. Stąd 5 czerwca 1990 r. utworzona została Rada Ruchów Katolickich, jako oddolne poszukiwanie współpracy między ruchami.

- Jakie ruchy należą do Rady?
- W pracach Rady aktualnie biorą udział liderzy z 30 ruchów i stowarzyszeń. Są to ruchy o różnych formach organizacji swego życia, różnią się duchowością, którą proponują swoim członkom, celami apostolskim którym służą, zasięgiem swojej działalności - od ruchów działających jedynie w Polsce, po ruchy ogarniające swoją działalnością wszystkie kontynenty... W sumie liderzy ruchów, którzy biorą udział w mniejszym lub większym stopniu w pracach Rady reprezentują kilkaset tysięcy katolików.
Należy jednak pamiętać, że nie są to wszystkie ruchy i stowarzyszenia katolickie w Polsce, według mojego szacunku jest ich ponad sto.

- Co ksiądz myśli o roli ruchów w Kościele?
- Jest to złożone zagadnienie i odpowiedź na to pytanie wymagałaby więcej czasu. Niemniej jednak, w Kościele w Polsce w przyszłości, podobnie jak to się stało i w innych Kościołach, oprócz podstawowej dla Kościoła pracy parafialnej ważną rolę będą odgrywały ruchy. To właśnie one będą szkołami elit katolików świeckich, o ile oczywiście zapewnią dobrą formację swoim członkom. I już dziś w ruchach wzrastają ci, którzy za kilka lat będą animatorami życia w Kościele, jak i w społeczeństwie.

- Przejdźmy jeszcze do Rady, jakie są jej podstawowe cele, zadania?
- Podstawowym celem jest ukazywanie faktu istnienia w naszym społeczeństwie ruchów i stowarzyszeń katolickich, bo ciągle za mało ten fakt jest zauważany zarówno w społeczeństwie, jak i w samym Kościele. A i ruchy są "kuszone” do tego, aby nie mówić o sobie za dużo. Może jest to owoc przykrych doświadczeń z przeszłości, a może i niepokój o manipulację w środkach masowego przekazu. A może problem leży w tym, że trudno jest ukazać doświadczenie wiary, zwyczajną pracę apostolską, zaangażowanie w życie i różne działania, nieraz tak mało spektakularne, a wypływające z przemiany duchowej, z doświadczenia wcielania Boga w życie.
Drugim celem jest dawanie świadectwa ewangelicznej jedności katolików z różnych ruchów, różnych duchowości, różnych dróg zaangażowania apostolskiego, co w aktualnej sytuacji podziałów jest dla całego naszego społeczeństwa bardzo ważne. W Chrystusie szukamy jedności, porozumienia, współpracy - szanując różnice.
Trzecim celem jest wzajemne pomaganie sobie przez ruchy w formacji, w rozwoju zarówno duchowym, jak i apostolskim. W ramach Rady powoływane są zespoły robocze. I tak, bardzo ważnym dla nas, jest zespół RRK pracujący nad kierunkami, tematami, metodą nowej ewangelizacji.
Kolejny ważnym zadaniem jest pogłębianie więzi i współpracy z Episkopatem Polski. Pragniemy również nawiązywać współpracę z podobnymi radami ruchów w innych krajach.
W swoich pracach RRK szanuje niezależność poszczególnych ruchów w ich życiu, formacji, pracy apostolskiej, spełnia funkcję służebną w stosunku do ruchów.

- W jaki sposób zadania te Rada realizuje?
- Służą temu spotkania Rady Ruchów odbywające się co kilka miesięcy, gromadzące ponad 60 osób, a składające się z 2-3 osobowej reprezentacji poszczególnych ruchów. Oprócz tego powołaliśmy stały 5 osobowy, Sekretariat RRK, który prowadzi dyżury w każdy poniedziałek w godz. 16.00 – 19.00, przy Sanktuarium św. Andrzeja Boboli, ul. Rakowiecka 61, w Warszawie. Zajmujemy się również popularyzacją informacji o pracy ruchów, między innymi, wydajemy "Biuletyn Informacyjny RRK", w którym opisywane są ważniejsze wydarzenia w poszczególnych ruchach, zaproszenia na spotkania, seminaria, kursy, rekolekcje, organizowane przez poszczególne ruchy i otwarte dla członków innych ruchów.
Należy również podkreślić, że chociaż inicjatywa RRK powstała oddolnie w odpowiedzi na potrzebę ruchów, została ona zaakceptowana przez Konferencję Episkopatu Polski, która mianowała asystentem RRK ks. bp Edwarda Samsela. Współpracuje on z nami z dużym oddaniem i troską o ruchy i ich rozwój.

- Na ostatnich spotkaniach Rada zajmowała się rozważeniem możliwości zaangażowania się ruchów w prace II Polskiego Synodu Plenarnego. Jak ksiądz to widzi?
- Rzeczywiście, pomimo obaw wielu, dostrzegamy olbrzymią szansę i wagę II Synodu Plenarnego dla życia Kościoła w Polsce. Kościół, katolicy w Polsce muszą na nowo odnaleźć swoje miejsce, rolę jaką mają spełnić wspierając przemiany zachodzące w naszej Ojczyźnie. Muszą na nowo odczytać swoje doświadczenie wiary, doświadczenie Kościoła, roli katolików świeckich w społeczeństwie. Chodzi o to, aby odczytać jak dziś ma rozwijać się katolicyzm ludzi żywej wiary, opierający się na mądrym świadectwie chrześcijaństwa w świecie i w Kościele, a nie jedynie na deklaracjach i manifestacjach. Postrzegam, że ruchy chcą się w pełni włączyć w tę refleksję, traktując ją jednak nie tyle jako dyskusję nad Kościołem, ale jako drogę formacji i przemiany całego Kościoła. Członkowie ruchów pragną zdynamizować swoje chrześcijańskie zaangażowanie w budowanie przyszłości.


Propozycje zaangażowania się ruchów w II Polski Synod Plenarny

I. Cele, motywy, zaangażowania się ruchów w Synod Plenarny:
- Pełniejsze włączenie się w refleksję nad Kościołem w Polsce w okresie przemian, jakie w nim zachodzą. Refleksję, która nie będzie jedynie wymianą i konfrontacją myśli, ale będzie prowadzić do przemiany, owocując współtworzeniem Kościoła dzisiejszego i Kościoła jutra.
- Możliwość ponownego podjęcia przez ruch refleksji nad poszczególnymi (a przynajmniej wybranymi) aspektami życia i działalności Kościoła z perspektywy charyzmatu; doświadczenia danego ruchu.
- Refleksja w małych grupach, wspólnotach (już istniejących), na spotkaniach odpowiedzialnych poszczególnych ruchów nad tematami synodu szansą zdynamizowania i uaktualnienia formacji proponowanej do tej pory przez ruchy w perspektywie tego, co aktualnie dzieje się w społeczeństwie i Kościele.
- Stworzenie nowych możliwości otwarcia grup, wspólnot, ruchów na ludzi, którzy szukają Boga oraz Kościoła innego niż ten, który jest przedstawiany opinii publicznej. Synod stwarza większe możliwości ewangelizacji, która jest nie tylko wprowadzeniem w doświadczenie Boga, ale i Kościoła.
- Zdynamizowanie wymiany pomiędzy grupami, wspólnotami w danym ruchu, oraz między ruchami na poziomie merytorycznych, faktycznych problemów, poszukiwanie rozwiązań, a nie ograniczenie się jedynie do poziomu wymiany informacji.
- Poszukiwanie dróg lepszego dialogu pomiędzy ruchami a Episkopatem, będącego dialogiem na płaszczyźnie merytorycznej, a nie tylko na płaszczyźnie wymiany informacji, czy też uzgadniania prawnych relacji.

II. Drogi zaangażowania się ruchów w Synod Plenarny:
1. Rada Ruchów Katolickich zaprasza wszystkich członków ruchów, aby włączyli się aktywnie w pracę synodalnych grup parafialnych i diecezjalnych, oraz by tworzyli grupy synodalne, szczególnie w tych parafiach i diecezjach, gdzie ich aktualnie nie ma.
2. Odpowiedzialni poszczególnych ruchów opracowują koncepcję i problematykę, która dla ich ruchu jest szczególnie ważna, ubogacając naszą formację o treści zaproponowane przez Synod. Opracowania wynikające z refleksji nad propozycjami Synodu ruch prześle bezpośrednio do Sekretariatu Synodu, zaś kopię przekaże do Sekretariatu RRK.
3. Przy RRK utworzony został Synodalny Zespół Ruchów, który wspólnie z Sekretariatem RRK przedstawi wybrane zagadnienia, problemy do podjęcia w grupach, wspólnotach, które już istnieją w poszczególnych ruchach (do wykorzystania w bieżącej formacji). Chodzi o takie zagadnienia i problemy, które faktycznie niepokoją, są ważne w aktualnej sytuacji Kościoła.
Proponowaną metodą pracy w małych grupach jest soborowa metoda: widzieć -osądzić - działać, czyli droga poszukiwania, czego Bóg od nas oczekuje w danym zagadnieniu, problemie dotyczącym życia i zaangażowania. Kościoła.
Metoda sprowadzałaby się do:
- Analizy problemu,
- Światła Słowa Bożego,
- Rozeznania, podjęcia decyzji,
- Działania.
Światłem Słowa Bożego oprócz Pisma św. mogą być dokumenty Kościoła, a także teksty robocze na II Synod Plenarny.

Poszczególne grupy, małe wspólnoty w ruchach lub całe ruchy będą poproszone o przesyłanie owoców swojej refleksji do Sekretariatu RRK celem opracowania wspólnej propozycji ruchów dla Sekretariatu Synodu i do kontynuowania dialogu, wymiany z innymi środowiskami podejmującymi zaangażowanie w Synod.
Następnie Sekretariat RRK przekaże poszczególnym grupom, ruchom nowe materiały, inspiracje, płynące z Sekretariatu Synodu, celem kontynuacji pracy, refleksji i przemiany ludzi w ruchach, Kościele i świecie.
Wszystkim zainteresowanym pracą synodalną polecamy lekturę dokumentu "II Polski Synod Plenarny. Teksty Robocze", wydanego przez Pallottinum w 1991 roku. Dokument ten jest tekstem wyjściowym do refleksji nad wszystkim ważniejszymi zagadnieniami życia Kościoła w Polsce.     


List Zespołu Synodalnego RRK do wszystkich ruchów

Nikomu nie godzi się trwać w bezczynności (ChL 3). Co oznaczają te słowa Jana Pawła II dla nas, członków różnych ruchów w Kościele, w rok po rozpoczęciu II Synodu Plenarnego?
W dostępnej dla wszystkich książce pt. "II Polski Synod Plenarny - Teksty Robocze" znajduje się 17 dokumentów dotyczących odnowy życia chrześcijańskiego w Polsce. Czy np. ważniejszym dla nas celem jest zabrać się do studiowania tych tekstów? I tak, i nie!
- Tak, bo mogą być pomocne przy analizie i przy praktycznym rozwiązywaniu wielu kwestii.
- Nie, bo podstawowym celem Synodu jest metanoia - przemiana w wymiarze indywidualnym i społecznym naszego życia religijnego i moralnego. Synod w oparciu o kilkuletnią pracę zespołów synodalnych ma wytyczyć drogi nowej ewangelizacji, a jednocześnie tę ewangelizację już tu i teraz realizować.
Mamy więc podjąć twórczą pracę nie tyle nad dokumentami, ile nad problemami, przed którymi stoi dziś Kościół w Polsce. Mamy szukać odpowiedzi na wyzwania, jakie stawia nam rzeczywistość. Mamy wspólnie szukać praktycznych rozwiązań i wprowadzać je w codzienne życie każdego z nas i całego społeczeństwa.
Od czego zacząć? Czas nagli! Zespół Synodalny powołany przez Radę Ruchów doszedł do wniosku - po długich debatach - że pierwszym problemem, który w ramach Synodu powinny podjąć grupy, jest problem KOŚCIOŁA.  Chodzi, z jednej strony, o uświadomienie sobie czym jest Kościół, a z drugiej - o współtworzenie Kościoła i włączenie się w Jego misję. A więc refleksja i płynący z niej czyn.
Wszystkie dokumenty robocze Synodu dotyczą Kościoła, ale szczególnie ważne dla tego zagadnienia" są dwa: „Nauka o Kościele i o miejscu Matki Bożej w Kościele”, oraz „Powołanie i posłannictwo wiernych świeckich w sytuacji Kościoła w Polsce”.
Jak w grupie zainspirować refleksję na temat Kościoła? Członkowie Zespołu Synodalnego mają pewne propozycje, jak to robić w ruchach, do których sami należą. Ale ruchów jest wiele, a w każdym z nich są różne grupy. Dlatego Zespół postanowił zwrócić się do WSZYSTKICH RUCHÓW o przedstawienie swoich propozycji i podzielenie się doświadczeniami.

W związku z tym prosimy:
1. Aby każdy ruch przedstawił, jak w swoich grupach rozpocznie pracę nad problemem, któremu na imię KOŚCIÓŁ. Chodzi o konkretne sposoby pobudzające do refleksji i płynącego z niej działania.
2. Każdy pomysł jest cenny! Nie wahajcie się przedstawić swoich pomysłów innym!
3. Propozycje, a także dotychczasowe doświadczenia należy - sformułowane pisemnie - nadesłać do końca maja 1992 do Zespołu Synodalnego RRK. Na spotkaniu Rady w dniu 13 czerwca br. pragniemy bowiem przedstawić nadesłane projekty.
Szczęść Boże!
Zespół Synodalny RRK
Warszawa, 13. 04. 1992



Spotkanie Zespołu RRK „Ewangelizacja”

Na spotkaniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele pięciu ruchów 22 lutego 1992, podjęto zagadnienie „Ewangelizacja w służbie pojednania i przebaczenia ". Wprowadzenie w zagadnienie przedstawił ks. bp B. Dembowski. Jako podstawę refleksji przypomniał on Słowo Boże, które mówi: "Jezus umarł, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno" (J 11, 51-52); "Bóg pojednał nas ze sobą i zlecił nam posługę jednania" (2 Kor, 5, 18-19). Obecnie istniejące podziały chrześcijan są zgorszeniem utrudniającym ewangelizację. Podziały nie tylko dotyczą chrześcijan, ale występują pomiędzy narodami, grupami etnicznymi itd.
Doświadczenia z ostatniej podróży na Litwę i do Moskwy, potwierdziły przekonanie ks. bpa Bronisława o "sile" uprzedzeń, stereotypów, które są mocno zakorzenione w każdym z nas. Stąd rodzi się wniosek dla ewangelizatorów o ważności pracy nad podziałami, które każdy z nas nosi w swoim sercu.
Wspólna refleksja nad tematem pozwoliła uczestnikom stwierdzić, że bez przebaczenia nie ma pojednania, że prawda i wolność są warunkami komunii, na co zwraca uwagę również Deklaracja Synodu Biskupów poświęconego Europie. Ewangelizacja ma służyć pojednaniu, jest drogą do pojednania i pojednanie jest jej owocem. Chrześcijanie szczególnie obecnie są wezwani do głoszenia, że tylko Jezus Chrystus niesie pełne pojednanie. Ważnym elementem ewangelizacji, znakiem dla współczesnego świata są małe grupy, wspólnoty, w których pojednanie z Chrystusem i ludzi między sobą jest bardziej pogłębione i wydaje owoce dobrej współpracy.
Zebrani zostali poinformowani o ekumenicznej inicjatywie "Europejskiego Marszu dla Jezusa", planowanego na 23 maja 1992, który odbędzie się również w kilku miastach Polski. Będzie to dzień szczególnej modlitwy za Europę. Organizacją marszu zajęły się Centralna Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie ze strony katolickiej oraz ze strony protestanckiej Forum Współpracy Chrześcijan.
Spotkania poświęcone ewangelizacji pomiędzy różnymi ruchami pomagają w poszanowaniu różnorodności dróg i sposobów ewangelizacji.


Europejski marsz dla Jezusa

Rok 1992 zapowiadany był jako rok proklamowania politycznej jedności Wspólnoty Europejskiej. Dziś można dostrzec, że Europa jest kontynentem nie tylko postkomunistycznym, ale jakże często postchrześcijańskim. Ta sytuacja zainspirowała chrześcijan z Wielkiej Brytanii do podjęcia inicjatywy ekumenicznego dnia modlitwy o odnowę życia chrześcijańskiego Europy. Wydarzenie to nazwano Europejskim Marszem dla Jezusa i zaplanowano na 23 maja br. Tego dnia we wszystkich stolicach i większych miastach Europy chrześcijanie różnych wyznań i narodów przemaszerują głównymi ulicami, modląc się za swe narody oraz dając świadectwo światu, że nie tylko wartości chrześcijańskie, ale żywa osoba Jezusa Chrystusa jest fundamentem i gwarantem jedności Europy.
W Polsce marsze odbędą się w Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku. W Krajowym Komitecie Organizacyjnym współpracują katolicy z Diakonii Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie oraz protestanci z Forum Współpracy Chrześcijan. Do Honorowego Komitetu marszu zaproszono przedstawicieli Episkopatu Polski, Polskiej Rady Ekumenicznej, Forum Współpracy Chrześcijan, Episkopatu Kościoła Unickiego.
Na wieść o Europejskim Marszu dla Jezusa chrześcijanie w USA postanowili, że podobne marsze odbędą się w każdym stanie wokoło 150 miastach.
Marsz dla Jezusa jest popierany przez Światową Radę Ewangelizacji i takie wydarzenie w wymiarze ogólnoświatowym zaplanowano na 24 czerwca 1994 r.
W Warszawie Marsz rozpocznie się o godzinie 15.00 w Parku Ujazdowskim a zakończy się o godzinie 20.00 na Placu Zamkowym.


Inspiracje

Chrześcijański kształt patriotyzmu

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra.

Papież Franciszek na Wawelu, 27.07.2016

Panie Prezydencie, Czcigodni przedstawiciele władz,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wasze Magnificencje, Szanowni Państwo,

Pozdrawiam z szacunkiem Pana Prezydenta i dziękuję mu za wielkoduszne przyjęcie oraz uprzejme słowa. Z radością pozdrawiam dostojnych członków Rządu i Parlamentu,

 Rolą duchownego nie jest mówienie świeckim, co mają mówić i robić w życiu publicznym - wskazał papież Franciszek w liście do kard. Marca Ouelleta, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Zawiera on papieskie refleksje po marcowym zgromadzeniu plenarnym Komisji, poświęconym „niezbędnemu zaangażowaniu wiernych świeckich w życie publicznym państw latynoamerykańskich".